9.15.2011

Maluchy - Hector

Hektor ma moduł mruczenia włączony niemal na stałe. Na widok człowieka podkręca go głośniej i wystawia do drapania tłusty brzuszek. Lubi zabawy z dorosłymi kotami, chociaż czasem ginie niemal całkiem w ich długim futrze, a ja słysząc dochodzące " znikąd " pomruki i popiskiwanie zastanawiam się, czy przypadkiem nie został pożarty i teraz odzywa się z wnętrza dużego kota. Na szczęście jak na razie to mu się nie przytrafiło, a niedługo już będzie na to zbyt duży.
Hektor dobrze będzie czuł się w domu w którym są dzieci i inne zwierzęta, jest miłym, przyjaznym kotem lubiącym branie na ręce i szukającym kontaktu z człowiekiem.

Pierwsze spotkanie z Robinem 

Mucha? A może motyl?

A teraz proszę mi nie przeszkadzać...mrrr...hrrr....

2 komentarze:

Daisy pisze...

Moniuś cudny, ta mordka na zdjęciu z motylkiem mnie urzekła! Ja bym nie oddała na Twoim miejscu NIKOMU :-))))) No ale wiadomo ...

Eleonora pisze...

Cudny ci jest, cudny i mruczuś, ale zostać nie może, bo już i tak jest ich za dużo w domu. Ale przy wyborze właściciela będę wybrzydzać.